https://www.youtube.com/watch?v=nKvZXHC-EOs&autoplej=1&kolorek=1b87f3&typek=2
https://www.youtube.com/watch?v=oYtGdgDHbPI!https://www.youtube.com/watch?v=aLXO88Sl12Y!https://www.youtube.com/watch?v=nKvZXHC-EOs!https://www.youtube.com/watch?v=LiqQDDZB9pg!!!2!!!0

wtorek, 3 czerwca 2014

#17

Przytulałem ją jeszcze chwilę. Kiedy przestaliśmy spojrzała na mnie i chwilę była cisza.
-Ross..gdybym wiedziała.. -powiedziała nagle. 
-Skąd mogłaś wiedzieć? To ja milczałem.
-Ale mogłam się domyślić. A gniewałam się na Ciebie o to wszystko..-tłumaczyła się.
-Daj spokój, to nie Twoja wina.
Przytuliliśmy się jeszcze raz. Atmosfera była napięta. Wtedy do domu weszła Maddie z Riker'em. 
Pogadaliśmy chwilę wszyscy razem rozładowując tym atmosferę. 
-Kochanie, myślę, że powinniśmy zapamiętać ten moment już na zawsze, wiesz?-zwrócił się nagle mój brat do Mads. 
-Co Ty masz na myśli?- zapytała zdziwiona. 
-Wyjdziesz za mnie?-odpowiedział pytaniem klękając przed nią. Ta scena wszystkich wzruszyła i to bardzo. Maddie oczywiście płakała ze szczęścia i przyjęła oświadczyny. Odkąd dowiedziałem się, że będę wujkiem, a Riker, że będzie tatą, planowali ślub i w końcu zrealizowali chociaż te zaręczyny. Rodzice już wiedzieli, że zostaną dziadkami jednak nie byli bardzo źli.  
Zostałem u Jess na noc, a Maddie jak zwykle spała u nas. Oczywiście nie spaliśmy tylko gadaliśmy.
-Wszystko się tak szybko dzieje no nie? Ja będę wujkiem, Riker tatą, oni biorą ślub, a mój brat  myśli jeszcze o wynajęciu mieszkania.- zaśmiałem się. 
-Tak, masz rację.
-Oddaj mi moje serce, dobra?- powiedziałem, nagle zmieniając temat. 
-Lepiej nie.- odpowiedziała z pełną powagą. 
-Co? Dlaczego?- zapytałem zdziwiony. 
-Ponieważ teraz jest już moje-tym razem się zaśmiała.
Również odpowiedziałem śmiechem. 
Przytuliłem ją, a ona mnie. Potem ona mnie pocałowała.. znowu. Miałem ochotę zrobić to ja, ale się powstrzymałem. Za to tym razem ona nie. Kiedyś całowaliśmy się kilka razy, ale mimo to nie przestawaliśmy się przyjaźnić. Tym razem czułem, że przerodzi się to w coś innego.. większego. 

Położyliśmy się z Jess w tym samym łóżku.  przytuliliśmy się do siebie, pocałowałem ją policzek i usnęliśmy.


Więc o to rozdział, na który większość z Was pewnie liczyła, gdzie Ross i Jessica zbliżają się do siebie ;P Wiem, że krótki, ale resztę dodam potem. 

2 komentarze:

  1. Kocham twojego bloga! <3 Nie mogę doczekać się następnego rozdziału. Po prostu taki aghddu. ;) Nie ma słów żeby go opisać. <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejku, nawet nie wiesz jak takie słowa jest miło czytać! A jak motywują do dalszego pisania! Naprawdę dziękuję i rozdział dodam już wkrótce :) <333

    OdpowiedzUsuń